Upadłość konsumencka byłego przedsiębiorcy – trudne, ale możliwe!

17 lutego 20190
Byly-przedsiebiorca.jpg

Upadłość konsumencka byłego przedsiębiorcy – trudne, ale możliwe!

Upadłość konsumencka jest postępowaniem sądowym przewidzianym dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (konsumentów), którzy stali się niewypłacalni. Przepisy zostały wprowadzone do ustawy Prawo Upadłościowe i Naprawcze w marcu 2009 roku. Jednakże początkowo, ze względu na rygorystyczne przesłanki, Sądy nie były skore, tak jak obecnie, do ogłaszania upadłości konsumenckich. Dopiero duża nowelizacja z 2014 roku otworzyła nowe możliwości dla niewypłacalnych dłużników oraz spowodowała wzrost liczby postępowań upadłościowych z udziałem osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.

Postępowanie upadłościowe konsumentów powinno spełniać zasadniczo dwie funkcje:

  • windykacyjną – polegającą na odzyskaniu należności dłużnika oraz przekazaniu ich wierzycielom,
  • oddłużeniową mającą na celu umorzenie całości bądź części zobowiązań dłużnika w stosunku do wierzycieli, których nie jest, ani nie będzie w stanie zapłacić.
Upadłość konsumencka w pierwszej kolejności koncentruje się na rozwiązaniu problemów finansowych konsumenta. Niemniej jednym z jej założeń, jest także minimalizowanie strat po stronie wierzycieli (banków, windykatorów, firm pozabankowych).

 

Umorzenie zobowiązań następuje jednakże dopiero po przeprowadzeniu postępowania upadłościowego i:

  • gdy dłużnik jest niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat: po  wydaniu przez Sąd postanowienia w przedmiocie umorzenia zobowiązań i gdy to postanowienie stanie się prawomocne;
  • w pozostałych przypadkach: albo też po wykonaniu przez dłużnika planu spłat i wydaniu przez Sąd postanowienia w przedmiocie stwierdzenia wykonania planu spłat i umorzeniu zobowiązań powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości i niewykonanych w wyniku planu spłaty.
Sąd może umorzyć zobowiązania, jeśli uzna że sytuacja dłużnika nie pozwala na jakiekolwiek spłacanie zobowiązań. W pozostałych przypadkach sąd wyznacza plan spłat (będący i tak bardzo korzystnym dla konsumenta), zwykle do 3 lat.

 

Co zrobić, żeby upaść – czyli jakie przesłanki należy spełnić?

Z przesłanek ogłoszenia upadłości konsumenckiej możemy wyróżnić przesłankę pozytywną, którą jest niewypłacalność. Zgodnie z art. 11 Prawa Upadłościowego przez niewypłacalność należy rozumieć stan, w którym dłużnik nie jest w stanie wykonywać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych – np. nie ma pieniędzy na jednoczesny zakup środków codziennego użytku oraz spłatę wymagalnych zobowiązań pieniężnych – kredytów, pożyczek.

Należy także podkreślić, iż w przeciwieństwie do upadłości przedsiębiorcy wystarczy, iż konsument posiada zadłużenie u jednego wierzyciela. Stanowi to wyraźny ukłon dla konsumentów – w przypadku wniosku o upadłość przedsiębiorcy musi on posiadać co najmniej dwóch wierzycieli. Nie jest to co prawda wprost wyrażone w ustawie, natomiast przesłanka ta została wyinterpretowana jako postępowanie służące zaspokojeniu roszczeń wielu wierzycieli (egzekucja uniwersalna) – jeden wierzyciel może przecież uzyskać zaspokojenie w toku postępowania egzekucyjnego, bez konieczności angażowania machiny sądowej oraz generowania wysokich kosztów postępowania upadłościowego.

Stan niewypłacalności w upadłości oznacza brak pieniędzy na jednoczesny zakup środków codziennego użytku, czyli jedzenia, ubrań, leków i wszelkich rzeczy niezbędnych do funkcjonowania. Do ogłoszenia upadłości konsumenckiej wymagany jest przynajmniej jeden wierzyciel (dług), natomiast aby ogłosić upadłość przedsiębiorcy – minimum 2 wierzycieli.

Poza przesłanką pozytywną w postaci niewypłacalności ustawodawca w art. 4914 PrUp wymienia też przesłanki negatywne. Nietrudno zauważyć, iż dłużnik posiadający środki do życia oraz mający niewielkie zobowiązania, z całą pewnością nie będzie składał wniosku o upadłość – wnioski takie z reguły są składane przez osoby mające poważne problemy finansowe oraz próbujące wyjść z przysłowiowego „dołka”. Jeśli chodzi o pozytywną przesłankę w postaci niewypłacalności to nie powinno być większych problemów z jej wykazaniem.

Natomiast dużo poważniejszy problem stanowią te przesłanki, w przypadku których wniosek dłużnika zostanie oddalony bez względu na stan jego niewypłacalności. W tym przypadku można je podzielić na przesłanki bezwzględne i względne. W przypadku przesłanki bezwzględnej wniosek zostanie oddalony, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień zgodnie z art. 4914 ust. 1 PrUp):

  • umyślnie
  • lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Z brzmienia tego przepisu jasno wynika, iż Dłużnik składając wniosek o ogłoszenie upadłości, musi wykazać, iż niewypłacalność nie powstała na skutek jego umyślności lub rażącego niedbalstwa. Dłużnik składając więc wniosek o ogłoszenie upadłości, musi wykazać, iż jego sytuacja nie została spowodowana na skutek tych dwóch rodzajów zachowań. W ustawie celowo został wprowadzony próg oceny zachowania dłużnika dopiero od rażącego niedbalstwa, co dopuszcza możliwość ogłoszenia przez sąd upadłości dłużnika, który doprowadził do swojej niewypłacalności na skutek niedbalstwa lub nieumyślności.

Sąd ocenia czy zachowania dłużnika noszą znamiona umyślnego działania czy niedbalstwa. Niemniej to właśnie w dobrze rozumianym interesie konsumenta leży wykazanie, że sytuacja w której się znalazł nie jest efektem celowego działania na szkodę swoją lub wierzycieli. To właśnie od argumentacji w złożonym wniosku, przedstawionych dokumentów, a także od postawy konsumenta zależy decyzja sądu.

 

Jednakże jak przeciętny człowiek ma rozumieć pojęcia umyślności lub rażącego niedbalstwa?

Pojęcia te są dość ogólne oraz mogą być różnorodnie rozumiane. W doktrynie prawniczej zwroty takie określa się jako klauzule generalne – prawodawca w sposób świadomy określa je nieprecyzyjnie, wskazując na potrzebę uwzględniania kryteriów pozaprawnych przy dokonywaniu oceny działań lub zaniechań czy też podejmowaniu decyzji na ich podstawie. Chce w ten sposób zapewnić sądowi pewien „luz decyzyjny”, gdyż to sąd do każdej sprawy musi podejść indywidualnie.

W literaturze prawniczej pojawiało się wiele prób sporządzenia pełnej definicji każdego z tych pojęć. Prawo upadłościowe jest dość osobliwą gałęzią prawa i ono również podejmuje próby ich zdefiniowania. Najistotniejszym jednak zadaniem jest przeanalizowanie orzecznictwa sądów, które w uzasadnieniach swoich orzeczeń definiują te pojęcia, umożliwiając dłużnikowi podjęcie decyzji, czy swoim zachowaniem mieści się w granicach określonych w ustawie i kwalifikuje się do ogłoszenia upadłości.

Przykładowo można tutaj zacytować postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 28 grudnia 2017 roku (sygn. akt: XIX Gz 1029/17), który dokonał porównania obu pojęć w następujący sposób: Na gruncie art. 4914 ust. 1 p.u. rażącym niedbalstwem jest jedynie takie zachowanie dłużnika, które należy zakwalifikować z punktu widzenia zobiektywizowanego miernika ogólnej staranności przy zaciąganiu określonych zobowiązań jako nieuchronnie prowadzące do niewypłacalności lub istotnego zwiększenia rozmiaru tej niewypłacalności ze względu na niemożność spłaty zaciągniętych zobowiązań. W ujęciu tego przepisu rażące niedbalstwo od winy umyślnej różni się tym, że w tym drugim przypadku dłużnik świadomie i celowo doprowadza się do stanu niewypłacalności bądź istotnego zwiększenia rozmiaru tej niewypłacalności. W przypadku rażącego niedbalstwa natomiast dłużnik naruszając podstawowe zasady obowiązujące przy zaciąganiu zobowiązań nie przewiduje swojej niewypłacalności lub istotnego zwiększenia jej rozmiaru, choć przy zachowaniu elementarnych standardów zobiektywizowanego zachowania taki skutek winien był przewidzieć.

Doktryna prawa upadłościowego i orzecznictwo wskazuje przykład działania umyślnego: osoba nieposiadająca żadnego majątku zaciągnęła  w krótkim czasie wiele pożyczek i uzyskane w ten sposób środki roztrwoniła lub też nieformalnie przekazała osobie bliskiej (Paweł Janda: Prawo upadłościowe. Komentarz, wyd. II opublikowano LEX 2018, Komentarz do art. 4914 Prawa upadłościowego).

Jako przykład rażącego niedbalstwa wskazano w orzecznictwie (wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 29.04.2016 sygn. akt: VIII Gz 16/16) sytuację, gdy dłużnik zaciąga zobowiązania znacznie przekraczające jego możliwości zarobkowe, w sytuacji braku perspektyw na poprawę aktualnej sytuacji. Winien bowiem się liczyć z faktem, że w najbliższym czasie nie będzie w stanie obsłużyć swojego długu.

W przypadku rażącego niedbalstwa wskazano, że oceniając ją należy także brać pod uwagę świadomość prawną i ekonomiczną dłużnika.  Samo zaciąganie kredytów konsolidacyjnych w celu podejmowania próby spłaty zadłużenia  nie powinno dyskwalifikować wniosku.  Ponadto dla oceny rażącego niedbalstwa powinien mieć znaczenie cel zaciągania zobowiązań. Inaczej należy traktować zaciąganie zobowiązań w celu sfinansowania leczenia i opieki nad najbliższymi osobami, a inaczej – zakup samochodu czy wyjazd na wczasy. Należy również brać pod uwagę czy sami wierzyciele nie zachęcali dłużnika do zaciągania kolejnych zobowiązań

Podstawową kwestią dla sądu jest zawsze ustalenie celu, na jaki zadłużony zaciągał zobowiązania.

 

Z powyższego orzeczenia doskonale można wyczytać metodykę pracy sądu upadłościowego. W pierwszej kolejności bada on, czy dłużnik doprowadził do swojej upadłości poprzez rażące niedbalstwo lub umyślność. Jeśli dłużnik „pozytywnie” przejdzie ten etap (Sąd uzna, że nie doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub też przez rażące niedbalstwo), to w dalszej kolejności sąd bada, czy nie zostały naruszone przesłanki określone w art. 4914 ust. 2 PrUp. W tym przepisie wskazane są sytuacje, w których sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości. Ustawa wymienia:

  1. a) gdy postępowanie upadłościowe konsumenta toczyło się w okresie 10 lat przed złożeniem wniosku i zostało umorzone przykładowo w przypadku nierzetelnego postępowania dłużnika w toku postępowania upadłościowego – niewydania całości majątku syndykowi, zaciągania nowych zobowiązań;
  2. b) gdy ustalony dla Dłużnika przez Sąd plan spłat został uchylony na skutek jego niewykonywania;
  3. c) gdy dłużnik, mając taki obowiązek, nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości (będąc przedsiębiorcą prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą lub będąc członkiem organu uprawnionego do reprezentowania – przykładowo prezesem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością);
  4. d) gdy czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli (na przykład darowizna nieruchomości celem uniknięcia egzekucji – wyrok wynikający z art. 527 i nast. Kodeksu cywilnego).
Z punktu widzenia pomyślnego ogłoszenia upadłości równie ważne jak przyczyna niewypłacalności, jest także dopełnienie wszelkich warunków formalnych.

 

Jednakże w przypadku wystąpienia jednej z nich, Sąd w dalszym ciągu może ogłosić upadłość, jeżeli przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Pojęcia względów słuszności oraz humanitaryzmu podobnie jak umyślność oraz rażąca niedbałość są pojęciami nieostrymi, pozostawiającymi również możliwość ich zdefiniowania sądowi rozstrzygającemu daną sprawę. Należy więc ponownie sięgnąć do orzecznictwa sądów powszechnych.

Najlepsza definicja tych pojęć została zawarta w postanowieniu Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 15 lipca 2016 roku (sygn. akt: V Gz 123/16), który w uzasadnieniu trafnie wskazał:

Względy słuszności odnoszą się do podstawowych norm moralnych i dobrych obyczajów. Sąd bada zasadność działania dłużnika, biorąc pod uwagę warunki, w jakich przyszło mu działać. Natomiast względy humanitarne dotyczą okoliczności dotyczących osoby dłużnika. Sąd bierze pod uwagę ocenę skutków ewentualnego braku przeprowadzenia postępowania upadłościowego w danej sprawie, ocenia stopień ich dotkliwości mając na uwagę osobiste warunki dłużnika. […]. W doktrynie słusznie podnosi się, że powyższa regulacja pozwala skorzystać dłużnikowi z dobrodziejstwa oddłużenia w sytuacjach gdy niewypłacalność była skutkiem okoliczności o charakterze obiektywnym (np. kalectwa, choroby, niezawinionej utraty źródeł zarobkowania i obiektywnej niemożność powrotu do poprzedniego stanu), a także gdy przemawiają za tym silne argumenty o charakterze społecznym, słusznościowym czy humanitarnym – wynikające przede wszystkim z aktualnej sytuacji konsumenta (choroba, podeszły wiek, wysoki poziom biedy).

W orzeczeniu zostały podane przykłady, w których Sąd może ogłosić upadłość uwzględniając względy słuszności lub względy humanitarne. W innych sprawach Sądy względy słuszności stosowały w przypadku kalectwa, ciężkiej choroby, podeszłego wiek, wysokiego poziomu biedy, uzależnienie od alkoholu, hazardu Dłużnika lub nieszczęśliwego wypadku, jakiego doznał dłużnik.

Należy jednak podkreślić, iż analiza postanowień wydanych przez inne Sądy nie daje stuprocentowej pewności, że wniosek o ogłoszenie upadłości zostanie uwzględniony. Po analizie postanowień Sądów Okręgowych można zauważyć, iż Dłużnik swoje problemy musi udokumentować – samo stwierdzenie, iż Dłużnik jest chory oraz biedny mogą nie przekonać Sądu, iż zasługuje on na możliwość uzyskania oddłużenia. Do każdej sprawy Sąd zawsze podchodzi indywidualnie, w związku z czym nawet jeśli wniosek zostanie złożony przez osobę starszą, schorowaną lub uzależnioną od hazardu, to i tak nie oznacza automatyczne umorzenie całości zobowiązań. Wszystko zależy od tego, jak zostanie sformułowany wniosek o ogłoszenie upadłości oraz jakie stanowisko jest prezentowane przez dany sąd.

Należy pamiętać, że przypadek każdego konsumenta jest inny i należy traktować go indywidualnie już na poziomie rozpoznania sprawy przez prawnika. Nie istnieje jedna linia argumentacji przed sądem czy uniwersalny wzór wniosku o ogłoszenie upadłości. Powodzenie przeprowadzenia upadłości zależy w ogromnej mierze od argumentacji we wniosku oraz przygotowania Klienta przed ewentualną rozprawą sądową.

 

Przedsiębiorca upadłym konsumentem?

Bardzo istotnym zagadnieniem z punktu widzenia konsumenta, który prowadził działalność gospodarczą generującą straty, jest możliwość uzyskania oddłużenia w wyniku postępowania upadłościowego konsumenta. W doktrynie oraz orzecznictwie pojawiła się kwestia, jak należałoby ocenić sytuację, gdy dłużnik zakończył prowadzenie działalności gospodarczej oraz posiada zaległości z okresu ponad 10 lat od dnia zgłoszenia wniosku o upadłość konsumencką. Jak zostało już wskazane, niezgłoszenie wniosku o upadłość w terminie 10 lat jest negatywną przesłanką ogłoszenia upadłości – co od razu daje sądowi możliwość oddalenia wniosku, jeżeli nie zachodzą względy słuszności lub względy humanitarne. Jednakże, jak uważa Rafał Adamus w komentarzu do art. 4914 PrUp, w tym przypadku nie powinno być przeszkód formalnych wynikających z tego przepisu. Na podobnym stanowisku stoi inny wybitny autorytet z dziedziny Prawa Upadłościowego – Piotr Zimmermann. Orzecznictwo sądowe nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy wniosek taki ma szanse na uwzględnienie. W postanowieniu Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 15 lipca 2016 roku Sąd zdaje się dopuszczać taką możliwość. Co prawda wniosek w orzekanej przez Sąd sprawie został oddalony z uwagi na fakt, iż nie minął okres 10 lat, to zdaje się, iż stanowisko sądu w tej kwestii wydaje się aprobować taką sposobność.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy w Częstochowie wskazał:

Odnosząc się do pierwszego ze wskazanych powyżej ustaleń Sądu I instancji, iż dłużnik mając taki obowiązek jako przedsiębiorca – w ciągu dziesięciu lat przed złożeniem wniosku- wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, Sąd Okręgowy ustalenie to w pełni podziela. Wskazana przesłanka ta dotyczy osób, które były w przeszłości przedsiębiorcami lub osobami uprawnionymi do reprezentowania przedsiębiorców i nie spełniły ciążącego na nich obowiązku terminowego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości zarządzanego przez siebie przedsiębiorstwa (art. 21 p.u.n.). W praktyce przepis ten wyłącza możliwość umorzenia w trybie przepisów konsumenckich zobowiązań z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, chyba że od dnia w którym dłużnik przestał być podmiotem, o którym mowa w art. 21 p.u.n. minęło 10 lat ( por. P. Zimmerman, Prawo upadłościowe. Prawo restrukturyzacyjne. Komentarz. Wyd. 4, Warszawa 2016, teza 3 do art. 491 4 ). […] W tym stanie rzeczy prawidłowo zatem przyjął Sąd Rejonowy, że w dacie złożenia wniosku w niniejszej sprawie nie upłynęło jeszcze 10 lat od zaprzestania przez dłużnika prowadzenia działalności gospodarczej, przy istniejącym wówczas stanie niewypłacalności. Uniemożliwia to, stosownie do art. 491 4 ust. 2 pkt 3 p.u.n., ogłoszenie upadłości konsumenckiej dłużnika.

Podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Szczecinie, który w postanowieniu z dnia 14 listopada 2016 roku (sygn. akt: VIII Gz 305/16) orzekł: Przyjęcie przez Sąd I instancji, że niewykonanie obowiązku ogłoszenia upadłości przez R. P. (1) nie miało wpływu na możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej ze względu na 10-letni upływ czasu, również było prawidłowe. Przypomnieć zatem należy, że przesłanka oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej w odniesieniu do byłych przedsiębiorców, które nie spełniły ciążącego na nich obowiązku terminowego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości zarządzanego przez siebie przedsiębiorstwa (art. 21 p.u.) właściwie wyłącza możliwość umorzenia w trybie przepisów konsumenckich zobowiązań z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, chyba że od dnia w którym dłużnik przestał być podmiotem, o którym mowa w art. 21 p.u., minęło 10 lat. Taka też sytuacja miała miejsce w odniesieniu do wnioskodawcy. R. P. (1) słusznie zauważył przy tym, że pomimo stwierdzenia, że nieogłoszenie upadłości nie może stanowić podstawy oddalenia wniosku dłużnika, z faktu posiadania przez niego zadłużenia związanego z prowadzoną do maja 2001 roku działalnością gospodarczą Sąd I instancji zdaje się wywodzić rażące niedbalstwo wnioskodawcy w prowadzeniu jego spraw.

Warto też przytoczyć postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 5 lutego 2018 roku (sygn. akt: VIII Gz 3/18): W ocenie Sądu odwoławczego w sprawie nie wskazano na okoliczności o takim charakterze. Nie wynikają one z samego tylko faktu, iż dłużnik chce, aby dzięki oddłużeniu dano mu obecnie szansę powrotu do społeczeństwa i poprawy relacji w rodzinie. Ustawodawca zdecydował w tym zakresie, że w przypadku osób naruszających obowiązek o którym mowa w art. 491 4 ust. 2 pkt. 3 p.u. zasadą powinna być możliwość oddłużenia dopiero po upływie dziesięciu lat.

Z przytoczonych powyżej orzeczeń wynika, iż Sądy co prawda nie widzą podstaw do oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej dłużnika będącego byłym przedsiębiorcą, jeżeli zaprzestał prowadzenia działalności od ponad 10 lat, jednakże trudno też jednoznacznie stwierdzić, czy wniosek taki ma faktyczne podstawy w oczach sądu. Z punktu widzenia dłużnika dużo łatwiej będzie powoływać się na względne przesłanki do oddalenia wniosku, ponieważ w ten sposób daje się sądowi możliwość zastosowania zasad słuszności lub humanitaryzmu. W przypadku uznania, iż działania dłużnika stanowiły umyślność albo też rażące niedbalstwo, to wniosek taki jest  automatycznie oddalany . Koniecznie trzeba też podkreślić, iż we wniosku należy powoływać się na względy słuszności i humanitaryzmu – sąd nie stosuje tych przepisów z urzędu i to rolą dłużnika jest wykazać, iż sytuacja, w której obecnie się znajduje, uzasadnia ich zastosowanie.

Podsumowanie

 

Przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej dają też możliwość ogłoszenia upadłości byłym przedsiębiorcom, którzy zakończyli prowadzenie działalności, jednakże pozostali z długami powstałymi podczas prowadzenia działalności gospodarczej.

Należy zauważyć, iż, jak wynika z przytoczonego orzecznictwa sądów oraz poglądów doktryny, możliwość taka powstaje w dwóch przypadkach:

– bądź od czasu zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej upłynął okres 10 lat, niezależnie od tego czy wniosek o ogłoszenie upadłości był spóźniony i czy zachodzą względy słuszności i humanitaryzmu (choć jak wskazano wyżej stanowisko Sądów jest w tym zakresie mało jednoznaczne i najlepiej jest powołać się również na względy słuszności i humanitarne;

–  zachodzą względy słuszności lub względy humanitarne bez względu na datę zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej. W sytuacji, gdy ze względu na brak majątku na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego oraz zachodzi obawa, że wniosek o ogłoszenie upadłości nie został złożony w terminie nie ma szans na ogłoszenie upadłości osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, to wystarczającym może się okazać zamknięcie działalności gospodarczej i złożenie wniosku o upadłość konsumencką następnego dnia, jednakże w tym przypadku muszą zachodzić względy słuszności lub humanitarne.

Jak wskazano wyżej jako za uwzględnieniem wniosku w ocenie Sądu mogą przemawiać: choroba dłużnika (w tym uzależnienie od hazardu lub innych używek), wypadek, któremu uległ. Ponadto podstawą zastosowania względów słuszności i humanitaryzmu może być to, że wierzyciele i tak nie ponieśli szkody z tego tytułu, gdyż na przykład wniosek o ogłoszenie upadłości i tak zostałby oddalony ze względu na brak majątku. Można również wykazywać, że dłużnik nie ukrywał swojego majątku i prowadzone postępowania egzekucyjne doprowadziły do częściowego zaspokojenia jego wierzycieli.

 

Aplikant radcowski Paweł Ṧpila, adwokat Marcin Jawor,

Kancelaria Marcin Jawor

 

 

admin


Zostaw komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone gwiazdką *