Co jeśli nie upadłość konsumencka? O negocjacjach z wierzycielami

9 lutego 20190
Windykacja.jpg

Zadzwoniła ostatnio do mnie pewna pani, która szukała pomocy. Chciała ogłosić upadłość konsumencką, jednakże po zapoznaniu się z jej sprawą okazało się, że sporządzony wniosek z dużym prawdopodobieństwem nie mógłby liczyć na powodzenie. Taka sytuacja nie jest rzadkością. Jak wspominaliśmy w poprzednim artykule dotyczącym upadłości konsumenckiej, aby mogła ona zostać ogłoszona, konieczne jest spełnienie określonych przesłanek. Niestety, pomimo posiadanego zadłużenia nie każdy dłużnik może liczyć na ich wystąpienie.

Nie każdy kwalifikuje się do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Zawsze warto szczegółowo skonsultować swoją sytuację z doświadczonym prawnikiem specjalizującym się w prawie upadłościowym.

Najczęstszymi okolicznościami, w przypadku których nie sugerujemy postępowania o upadłość konsumencką są:

  1. istotne braki w dokumentacji

Zwłaszcza braki niepozwalające ustalić aktualnego stanu zadłużenia, stanu zdrowia lub sytuacji życiowej dłużnika;

  1. zbyt niska kwota zadłużenia w stosunku do posiadanych dochodów

Zwykle zadłużenie poniżej 60 000 zł dyskwalifikuje konsumenta w procesie upadłościowym

  1. działanie na szkodę wierzycieli lub świadome pogłębianie swojej niewypłacalności

Np. zaciąganie zobowiązań, ze świadomością, iż nie będą one spłacane);

  1. Prowadzenie działalności gospodarczej

zobowiązania, które wynikają tylko z prowadzenia działalności gospodarczej, np. w przypadku, kiedy prowadzimy działalność, która generuje tylko straty i zamkniemy ją z dnia na dzień z myślą, że następnego dnia złożymy wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to musimy liczyć się z możliwością oddalenia wniosku. Sąd taką decyzję może umotywować tym, iż  powinniśmy wybrać inny tryb upadłości, tj. upadłość przedsiębiorcy. Od tej reguły są wyjątki! (Zobacz artykuł: Upadłość byłego przedsiębiorcy. Trudne, ale możliwe). Podejmując decyzję o złożeniu wniosku, każdy rodzaj rozwiązania, jakie chcemy zastosować, należy dokładnie przeanalizować).

 

W interesie dłużnika jest rzetelne odpowiedzenie na wszystkie pytania prawnika. W przeciwnym wypadku ryzykujemy niespełnieniem formalnych obowiązków, co przekreśli nasze szanse na pomyślne ogłoszenie upadłości konsumenckiej

 

Negocjacje z wierzycielami zamiast upadłości konsumenckiej?

 

Brak możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej nie przekreśla szansa wyjście z problemu zadłużenia. Oczywiście, tracimy najkorzystniejsze narzędzie, jednak pozostaje szereg innych możliwości. Innym rozwiązaniem jest uporządkowanie kwestii związanych z zadłużeniem i zawarcie porozumienia z wierzycielami. Bardzo często podjęcie rozmów i negocjowanie warunków zawartych umów  staje się wystarczającą podstawą do wstrzymania lub ograniczenia prowadzonej windykacji.

 

W ramach prowadzenia negocjacji z wierzycielami wymagane jest jednak posiadanie informacji na temat aktualnych podmiotów, wobec których istnieje zobowiązanie zapłaty.  Często zdarza się, iż dłużnicy, których sytuacja jest skomplikowana, przestają odbierać korespondencję, podjętą, wyrzucają do kosza, a także zaprzestają kontaktowania się z wierzycielami. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że posiadanie informacji, wezwań oraz różnego rodzaju pism ma bardzo istotne znaczenie. To właśnie na ich podstawie istnieje możliwość dokonania odpowiedniego planu działania dla dłużnika i podjęcia współpracy z wierzycielami.

 

Zbierajmy każdą korespondencję z monitami i ponagleniami od windykatorów. Nie unikajmy także kontaktów telefonicznych.

 

Aktywność wobec wierzycieli jest bardzo istotna z punktu widzenia dłużnika, który dąży do utrzymania pod kontrolą swoich zobowiązań. Podejście bierne, często będące efektem bezsilności i utraty kontroli nad finansami powoduje, że to wierzyciele przejmują inicjatywę nad toczącym się postępowaniem. Można powiedzieć, że często sami dłużnicy nieświadomie przyczyniają się do pogorszenia  swojej sytuacji, nie podejmując rozmowy, choć mieliby ku temu możliwość.

 

Podjęcie rozmów i negocjacji w większości przypadków pozwala na zawarcie porozumienia z wierzycielami. Celem wierzyciela jest bowiem odzyskanie należnych mu środków pieniężnych, tym samym, będzie on zainteresowany rozwiązaniami, które przyczynią się do odzyskania długu. Jednocześnie może otworzyć to drogę do wynegocjowania korzystnych dla obu stron warunków, uwzględniających możliwości spłaty dłużnika.

 

Windykatorzy będą dążyć do odzyskania długu wykorzystując przy tym wszystkie środki prawne. Z chwilą, kiedy także dłużnik wykazuje się znajomością prawa i nawiązuje aktywny kontakt, windykatorzy łagodzą swoje stanowisko i znacznie chętniej szukają porozumienia.

 

 

Należy także wskazać, że podjęcie rozmów pozwala nierzadko na ograniczenie narastających kosztów zadłużenia. Przede wszystkim warto pamiętać, że w porozumieniu można zastrzec wstrzymanie naliczania odsetek za nieterminową spłatę, a także niekierowanie sprawy do sądu lub komornika, pod warunkiem rzetelnego wywiązywania się z zawartej ugody. Jeżeli wierzyciel nie skierował sprawy na drogę postępowania sądowego możemy uniknąć tego etapu w dochodzeniu należności i tym samym powstrzymać naliczenie dodatkowych kosztów sądowych. Warto wiedzieć, iż same koszty zastępstwa procesowego (w zależności od wartości przedmiotu sporu), zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości wynoszą od 60,00 zł nawet do 25 000,00 zł!

 

Aktywnie podejmujmy rozmowy z windykatorami, w przeciwnym wypadku nasze zadłużenie i koszty mogą w dalszym ciągu rosnąć.

 

Jeżeli jednak decydujemy się na podjęcie rozmów na etapie postępowania sądowego lub egzekucyjnego, możemy negocjować z wierzycielem ograniczenie powstałych kosztów nawet poprzez częściowe umorzenie zobowiązania. Ustalenie czy jest taka możliwość oraz jakiego zakresu wierzytelności dotyczy zależy w zasadniczej mierze od postawy wierzyciela, jednakże pamiętać należy, iż takie rozwiązania są również możliwe i warto z nich korzystać.

 

Podsumując, rozmowa z wierzycielem staje się często jedynym rozwiązaniem pozwalającym na uporządkowanie spraw dotyczących zadłużenia. Jeżeli nie mamy możliwości ogłoszenia upadłości konsumenckiej lub upadłości przedsiębiorcy, to pomocny sposób stanowią negocjacje, rozmowa i dążenie do zawarcia porozumienia. Z całą stanowczością rekomenduję to rozwiązanie, ponieważ tylko poprzez takie działanie istnieje możliwość stopniowego polepszenia swojej sytuacji. Wiele osób błędnie uważa, że skoro sprawa jest już na etapie sądowym lub egzekucyjnym, to wszelkie szanse na porozumienie przepadły. Nie zawsze jest to jednak podejście słuszne, gdyż nawet w trakcie tych postępowań warto podjąć aktywne działania, aby zawrzeć porozumienie i dążyć do oddłużenia. W takich okolicznościach szczególnie pomocny może okazać się prawnik, posiadający odpowiednie doświadczenie w zakresie dochodzenia należności, negocjacji, upadłości oraz restrukturyzacji. Skorzystanie bowiem z odpowiedniej pomocy, może skutecznie przyczynić się do przyjęcia korzystnych ustaleń z wierzycielami.

 

            autorem wpisu jest

mgr Mateusz Adamczyk,

prawnik zarządzający w Kancelaria Prawna Adamczyk

admin


Zostaw komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany. Wymagane pola zostały oznaczone gwiazdką *